*Effy*
Ja pierdole bedzie mi tu sceny robic. - Pomyslalam i weszlam z Billem do domu
- Ha, sorry. -Powiedzial Bill widzac Toma calujacego sie z Angela
- Eee, juz jestescie ? -Powiedzial Tom patrzac na nas
- Nie wiesz haha -Odpowiedzialam i wymijajac ich poszlam do kuchni. -Bill napijesz sie czegos ?
- Nie dzieki. -Powiedzial a ja wrocilam do pokoju z piwem.
- Musze do .. Lazienki. -Powiedziala zawstydzona Angela
- Eh, widzisz Bill ? Moglismy zostac w restauracji jak mowilam. -Powiedzialam nasmiewajac sie i poszlam za Angela. -Mala, moge wejsc ? -Spytalam i i tak weszlam hah
Angela siedziala na wannie ze spuszczona glowa.
- Co jest mala ?
- Nic..
- Toc widze... Kochasz Toma ? I to tak prawdziwie ?
- To az tak widac ?
- Nie, ale Cie znam. -Powiedzialam i ja przytulilam
- I tak z tego nic nie wyjdzie, on ma swoj tryb zycia ...
- Gadalam troche z Billem, ostatnia panienke ruchal z 2 tygodnie temu. Czyli umie sie zmienic. A jak nie sprobujesz to bedziesz tylko zalowac.
- Pewnie to samo myslisz gdy bierzesz prawda ? -Zapytala opryskliwie
- Nie biore juz kurwa. Przyszlam tu Cie pocieszyc i sprobowac sfiknac Cie z Tomem a Ty musisz zawsze wszystko zepsuc. Dzis kurwa prawie wygadalas wszystkim ze bralam!
- Laski bez. Nie prosilam Cie o pomoc.
- A wy znow sie klocicie. - Powiedzial Bill stojac z Tomem w drzwiach.
- E .. Ile z rozmowy slyszeliscie ?
- Pytasz o to z dragami ... Oj Effy, Effy. Nigdy chyba nie nalezalas do grzecznych ? -Spytal Tom
- Nie, zreszta nie wazne. Mozemy juz wyjsc z tego kibla ? Mamy pomieszczenie o nazwie salon do spotkan. -Powiedzialam upijajac lyk piwa i wyszlam z lazienki by udac sie do salonu.
Świetnie!!! Mam nadzieję że Tom i Angela będą razem heee czekam na nn pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuń