niedziela, 11 maja 2014

Odcinek 20

*Angela*
Szczerze to nic między mną a Tomem nic nie doszło, bo jak dla mnie to jeszcze troche za wcześnie. Poszłam do siebie do pokoju, umylam sie i przebralam w pidżame, położyłam sie na łużku, ale jeszcze spac nie poszłam. Zaczęłam pisać z Billem o tym, co sie wydarzyło kiedy nie było go przy nas. Kiedy miałam zasypiać usłyszałam jak Effy z kimś gada, a z kim pojęcia nie mialam. Postanowiłam sie tym nie przejmować i położyć sie spać. Rano obudziłam sie o 7:15 bo do szkoły musiałam sie szykować, ubralam sie w bluzkę na ramiączkach do tego czeka spudniczke i czarne buty na koturnie. Zrobiłam lekki makijaż i uczesalam włosy, zostawiłam rozpuszczone bo nie chciało mi sie kitki robić. Zeszlam do kuchni, zrobiłam sobie jakieś kanapki, wzielam kasę na picie. Przed wyjściem tak jak zawsze, postanowiłam zobaczec czy Effy jest jeszcze w domu. Otworzyłam po cichu pokój i zajrzałam do środka, ku mojemu zdziweniu, nie było nikogo, napewno poszła do tej osoby z ktora rozmawiała. Zamknęłam pokój i zeszlam na przedpokuj by wyjsc potem z mieszkania. Zamknęłam drzwi na klucz i poszlam w kierunku szkoły, w połowie drogi przypomniałam sobie ze mialam wsiąść gitare
- E tam napewno Tom mi pożyczy - pomyślałam i weszłam do budynku, szybciutko pobiegłam pod klasę czekając na dzwonek rozpoczynający lekcje. Kiedy lekcja sie zaczęła Toma dalej nie było, wiec postanowiłam usiąść do Billa
- Hej wiesz dlaczego Toma nie ma ?
- Angela wiesz ze nie wiem
- Eh no nic , jak wrócisz do domu to proszę zapytaj sie go i szybko daj mi znać
- No ok - na tym skończyła sie nasza rozmowa, bo pani zwróciła nam uwagę i kazala sie rozsiąść. Wszystkie lekcje minęły jak zawsze, nudno. Po szkole kiedy wracałam do domu, zajrzałam do kiosku, zobaczec czy są jakieś nowe gazetki dla nastolatek, przyznam szczerze, że lubie sobie czasem je poczytać i pośmiać sie, jakie to oni głupoty wypisują. Miałam szczęście, bo akurat było nowe bravo, i na samej oklatce moje i Toma zdjęcie jak sie przytulamy, a inne mniejsze jak zajadamy lody. Kupiłam jedna gazetkę i szlam szybkim krokiem do domu by muc ją przeczytać. Weszłam do domu ściągnęłam buty i usłyszałam że ktos siedzi w salonie, weszłam do środka i zobaczyłam na kanapie Effy śmiejącą sie z filmu
- Hej, a ty gdzie bylas cala noc ? -zapytałam odrazu, bez grubszych wstepow
- Emmm, ja ? - zapytała zakłopotana
- Nie ja , no gdzie bylas ?
- Postanowiłam przenocować u Emmy - wiedziałam że kłamie, bo zawsze gdy to robi bawi sie nerwowo wlosami
- A jaka jest prawdziwa wersja ?
- Nie musze ci sie spowiadać - powiedziała, wstała napięcie i pobiegła do pokoju. Co sie z nią dzieje, przedtem tak sie nie zachowywała. Usiadłam na kanapie i postanowiłam przeczytać artykuł, wyczytałam jedynie tyle ze cytuje : Czy sławny Tom Kaulitz  znalazł sobie dziewczynę na jedna noc ?. Reszty nie przeczytałam,bo ktos zadzwonil do drzwi. wstałam nie chętnie i podeszłam do drzwi, zobaczyłam przez wizjer, że to Tom, szybko otworzyłam
- Hej - powiedziałam, a on przeszedł obok mnie obojętnie
- Jest Effy ? - zapytał, a na mnie uwagi to juz nie zwróci
- Tak jest w pokoju - powiedziałam, jakbTom chciał mnie ominąć ja go zatrzymalam
- Tom .. co sie stało ze nawet sie ze mną nie przywitales ?
- Cześć - powiedział i odszedł zostawiając mnie zdezornientowaną i bliską płaczu, co sie z nom stało ? To pytanie dręczyło mnie przez kolejne kilka godzin, aż w końcu nie wytrzymałam i rozplakalam sie jak małe dziecko, które straciło lizaka. Pobiegłam do pokoju, po drodze usłyszałam ja Tom i Effy zawzięcie o czymś rozmawiają. Weszłam szybko do pokoju, zamykając z trzaskiem drzwi, wbieglam do lazienki zamykając ją na klucz , usiadłam w rogu i zaczęłam głośno płakać, w końcu kiedy mi sie to znudzilo, zaczęłam szukać czegoś  ostrego , nic nie znalazłam wiec postanowiłam wziasc nożyczki. Zrobiłam sobie kilka sznytów i patrzałam jak krwawie. Po chwili usłyszałam jak ktos dobija się do drzwi od łazienki, czulam ze zaraz zemdleje , gdy tylko ten ktos otworzył drzwi, ja zamknęłam oczy... 

1 komentarz:

  1. No to ten...ummm...no :P Tom zachowal sie nie w porzadku, ale to nie powod, zeby od razu podcinac sobie zyly/samookaleczac sie :) no bez przesady, ale zobaczymy co bd dalej i kto wejdzie do lazienki z checia ratowania malej Angeli :D czyzby Tom???

    OdpowiedzUsuń