*Effy*
Wstalam wyspana co jest u mnie nie czeste. Zalozylam bielizne, zrobilam brzuszki i poszlam do lazienki sie przygotowac do szkoly, wrocilam do pokoju by sie ubrac w bluzke bez ramiaczek i krotka spodniczke. Zeszlam na dol by cos przekasic aby potem nie zemdlec.
- Hej. -Powiedzialam do Angeli. -Mam dla ciebie niespodzianke, odwolalam wyjscie ze znajomymi i bede dzis tylko z Toba.
- To zadzwon i powiedz ze sie jednak spotkacie bo ja wychodze z Tomem. -Powiedziala konczac kanapke.
- ....Ty co ?! Kurwa to ja chce zostac dla Ciebie w domu a Ty mnie zlewasz. No zajebiscie kurwa. Nie licz na to ze kiedys jeszcze tak zrobie. Idz se kurwa z nim, on i tak Cie zostawi tylko po tym jak rozlozysz przed nim nogi! -Krzyknelam ale gdy zobaczylam smutna Angele odrazu zalowalam - Em.. Znaczy nie to mialam na mysli.. Wiesz pojde juz... Pa, milej randki. -Palnelam i wyszlam z domu.
Na uczelnie doszlam dosc szybko, przywitalam sie ze znajomymi i poszlysmy na lekcje. Po lekcji catwalku ktora trwala dobre 3 godziny poszlysmy na lunch. Odrazu dolaczyli do nas chlopaki z uczelni obok.
- Siema laski.
- Hej.
- Czesc..
- Jakie plany na dzis ?
- Ja ide z Panda na misato. -Powiedziala Christina
- A Ty Effy ?
- Zadne, a wy ?
- Teraz juz zwiazane z Toba. -Powiedzial Mikael
- Fajnie ...
- O ktorej konczysz ? -Spytal Mikael
- Hmm, nie wiem a Ty ?
- O 14.05
- My konczymy o 13.30 -Powiedziala nagle Emma
- Czyli Ty tez bo mi sie czekac nie chce. -Powiedzialam i zaczelam wstawac od stoliku. -Widzimy sie tu o 13.30. -Powiedzialam i wraz z Emma szlysmy do klasy
- Lubisz dyktowac warunki co ?
- Nie, ale nie lubie czekac. -Powiedzialam i sie usmiechnelam
Weszlysmy do klasy i zajelysmy miejsca.
- Jak dobrze ze juz wszyscy sa. -Powiedziala nauczycielka. -Dzis nauczycie sie pozowac co juz niedlugo sie wam bardzo przyda. -Powiedziala i kazala wszystkim wstac. Poszlismy do sali obok w ktorej znajdowalo sie studio. Fotografow bylo az 5 wiec lekcja powinna sie niedlugo skonczyc, kazda dziewczyna dostala po 20 klapek (czyli kazda miala robionych 20 zdjec) Po skonczonej lekcji poszlam w umowione miejsce gdzie juz czekal na mnie mikael.
-Hej sliczna. -Powiedzial i dal mi buziaka w policzek
-Hej, to co robimy ?
- Zabieram Cie do mnie. -Powiedzial i wyszczerzyl zabki
No i poszlismy do niego, naszczescie bylismy sami w domu. Mikael wzial Martini i poszlismy na gore do jego pokoju, ja duzo nie pilam bo nie chcialam bardziej wkurzac Angeli jednak Mikael troszke sie wstawil.
- To co mala .. Porobimy cos ? -Spytal patrzac mi w oczy.
- A co bys chcial ? -Spytalam
- To. -Powiedzial i zlaczyl nasze usta.
Nie opieralam sie bo Mikael byl przystojny. Zaczelismy sie calowac coraz zachlanniej, Mike wodzil swoimi dlonmi po moim ciele, zdjal mi i sobie bluzke a nastepnie zawisl nade mna kladac sie miedzy moimi nogami. Zszedl z pocalunkami na moja szyje gdzie zrobil mi malinke, nastepnie calowal mi dekold gdzie zrobil kolejna malinke. Potem zszedl na brzuch i odpial mi zamek od spodniczki.
Znow wrocil do moich ust a jego reka byla na moim udzie i ciagle jechala wyzej. Wsadzil reke pod moje majtki i zaczal mnie piescic nie przestajac mnie calowac, zaczelam lekko pomrukiwac..
Mike wsadzil mi palec na co znow cicho jeklam, do niego dolaczyl drugi potem trzeci a z kazdym nowym szybciej we mnie wchodzil.
- Mmm .. - Znow mruknelam
Mike dolaczyl 5 palec doprowadzajac mnie tym do szalenstwa, juz nawet nie bylam wstanie oddawac jego pocalunkow. Gdy doszlam wygielam swoje cialo w luk i jeknelam glosniej. Mike dal mi troche czasu po czym znow mnie pocalowal.
- To teraz moze Ty mi zwalisz.. -Powiedzial odpinajac pasek
- Nie, musze juz wracac. -Sklamalam, ale no kurwa niech sobie za duzo nie wyobraza, ubralam sie dalam mu buziaka i wyszlam z jego domu idac w kierunku wlasnego.
Pozostaje przy tym, ze nie lubie Effy ;/ Jest dziecinna, obojetna i w ogole :F
OdpowiedzUsuń