*Angela*
Przez całą noc myślałam o całym zdarzeniu z wczoraj , to jak wpadłam w Billa i to jak prawie przez godzinę gadalam z Tomem o wszystkim i o niczym . Rano wstałam o 7:15 i zaczęłam sie szykować na pierwsze zajecia. Ubralam sie w luźną bluzkę na ramiączkach z napisem ,, Na mnie sie nie krzyczy tylko przytula '' , do tego krótkie spodenki i granatowe tenisówki , do zestawu dodałam okulary przeciwsłoneczne , kolczyki wąsy i podobny naszyjnik . Zrobiłam sobie lekki makijaż , a włosyzwiazalam w niedbałego kotka .
Kiedy wychodziłam z pokoju postanowiłam zahaczyć czy śpi i czy jest jeszcze w domu Effy . Otworzyłam drzwi , zajrzałam do środka ale jej nie było . Zeszlam na dół do kuchni i zobaczyłam karteczkę na stole
,, Jestem na uczelni , kanapki masz w chlebaku ... Widzisz , ja taka mila kanapki ci robię a ty nawet nie raczysz sie odpłacić ...
Twoja Kochana Effy ''
Czytając ta karteczkę śmiałam sie sama do siebie , a ta Effy głupia jest , ale i tak ja kocham . Zjadłam te kanapki , wzięłam potrzebne mi rzeczy i wyszłam zamykając dom na klucz . Szlam sobie przez park , bo wygodniej i szybciej . Pod budynkiem spotkałam bliźniaków , podeszli do mnie i sie przywitali
- Angela w jakiej jestes klasie ? - zapytał Bill
- W B , a wy ?
- My też , jestes z nami w klasie , fajnie - powiedział Tom
- Ta fajnie - powiedziałam i weszłam do budynku . Szlam w stronę klasy . Pierwsze mialam lekcje gitary . Zadzwonił dzwonek , babka przyszla i otworzyła klasę , a my w dwu szeregu czekaliśmy na polecenie by wejść do środka . Usiadłam do jakiejś dziewczyny i słuchałam co pani muwila , najpierw sie nam przedstawiła nazywa sie Alexandra Marszałek , potem kazala nam po kolei wstawać żebyśmy sie przedstawili i troche o sobie opowiedzieli . Potem zaczęła nas troche uczyć o tym jak powstała puerwsza gitara , a reszta lekcji minela strasznie nudno , zapoznałam sie z dziewczyna z ławki nazywa sie Ela Szpurgis, jest bardzo fajna . Na następnej lekcji śpiewaliśmy ba ocenę , ja dostałam 2 , a Bill 2+ ( w Niemczech inaczej oceniają ) . Reszta lekcji byla jak zwykle nudna . Kiedy skończyły sie wszystkie lekcje , bliźniacy zmie zaczepili
- Odprowadziny cię - powiedzieli równocześnie .
Szliśmy w ciszy , pod domem Tom sie mnie zapytał czy ja i Effy pójdziemy z nimi do kina , ja , mu odpowiedziałam , ze sie jej zapytam .
- To weź podaj mi swój numer , ja dociebie napisze - powiedział dredzik
- No ok - powiedziałam i zaczęłam podawać
- Ok to jak by co to widzimy sie wieczorem - powiedział i dal mi kissa w policzek . Czułam ze spalilam ogromniastego buraka , bo aż zaczął sie śmiać ...
C.D.N
***
Zapraszam do komentowania
Cos zaczyna sie dziac xD moze Tom sie zejdzie z Angela? Byloby fajnie :P Super, ze dodajecie tak szybko(bynajmniej dzisiaj) :PP Weny zycze i Pozdrawiam ^^
OdpowiedzUsuń