*Angela*
W pokoju plakalam, nawet nie wiem ile. Wiem tylko to ze nie chce nikogo widzie, a szczególnie Toma i Effy, teraz gdy skonczylam swój zwiazek, mogą sie bzykać do woli mam to w dupie głęboko i szeroko. Nie potne si, bo nie ma po co jak i tak zawioza mnie do szpitala, nie zacznę ćpać, bo wpadne w nałóg tak hak Effy, nie bede palić, bo sobie płuca zepsuje, no ale coś zrobić chc tylko nie wiem co... Hmmm teraz gdy jestem daleko od domu, moge sobie na dużo pozwolić, wiec pujde i zrobie sobie tatuaż, zawsze o tym marzyłam i bedzie on an nadgarstku. Poleciałam szybko na dół by tylko Effy mnie nie zobaczyła, no ale na to wyglada ze jej nie ma, napewno poszła sie bzykać z Tomem, szczerze wisi mi to. Ubralam buty i wyszłam zamykając dom na klucz. Szlam przez park, jak zawsze, tylko ze jak widziałam zakochane pary uśmiech zmieniał się w smutek. Doszłam do salonu i weszłam do srodka
- Witam co pani sobie życzy ? K zapytał jakiś pan, który mial cale ciało w tatuazach i pelno kolczyków
- Witam, ja poproszę napis na nadgarstku ,, Fuck Life ''
- Dobrze, piesze wiec usiąść na krześle ja przygotuje maszynke- powiedział i poszdl w jakieś inne pomieszczenie, z ręką na sercu przyznaje sie ze strach mnie przeleciał. Mwszczyzna przyszedł po chwili, w jednej ręce trzymał igle a w drugiej kartkę z rysunkiem mojego nowego tatuażu
- Czy chodziło pani o to ?
- Tak - powiedziałam, a ten pan zaczął robic swoje. Kiedy skończyłzawinal mi treke w folie, dzięki czemu zaczęłam sie śmiać, bo to wyglądało jak bym byla jak bym bylab szynka. Zapłaciłam i wyszłam, po drodze do domu w parku na ławce siedziała Effy z Tomem... Chyba sie nie przejmują tym ze boli mnie ich zdrada, łzy zaczęły mi lecieć po policzkach, zaczęłam biec szybko do domu, otworzyłam drzwi i bez ściągania butów pobiegłam do pokoju płakać,. Walnelam sie na luzko, przytulilam się do poduszki i płakałam. W końcu usłyszałam ze ktos wchodzi do domu, tym ktosiem byla Effy. Przyszła do mnie do pokoju i zapukała do drzwi
- Angela otwórz mi, wiem ze jestes zła, ale ja chce prozmawiac
- wypierdalaj, nie chce cię znać ty nie wyruchana porządnie pizdo !!!!
- Eh, dobra idę , jak by co drzwi od mojego pokoju są zawsze odtarte
- Ta do bzykania, ty zapchaj dziuro - kiedy to powiedziałam zaczęłam płaka, nie mam sil dobrego wszystkiego. Zadzwonił mój telefon, nie mialam ochoty gadać, więc odrzucalam połączenia, kiedy telefon nie ustępował, postanowiłam odebrać
*Rozmowa*
Ja- Czego ?
Bill- Wiesz chyba później zadzwonię, bo ty chyba w chumorze
Ja- Nie Bill , myślałam ze to Tom
Bill- Dzwonie by sie zapytać, jak sie czujesz?
Ja-Nie zabardzo, wybaczb Bill ale ja nie jestem w stanie rozmawiać
Bill- Rozumiem i do potem - powiedział i sie rozłączy. Było juz późno wiec postanowiłam położyć się spać...
***
Zapraszam do komentowania :D
Ooo a jakby Angela zaczrla krecic z Billem? Bo Tom tak czy siak swoją dziewczyne by zdradzal na lewo i prawo... Zycze weny!
OdpowiedzUsuń