*Angela*
-Effy, proszę cię odłóż te piwo - powiedziałam i zrobiłam oczy w stylu zbitego psa
- Angela, wiesz dobrze, że nie moge
- To chociaż spróbuj, albo wiesz co, ty lepiej nie cię próbuj, bo to długo nie potrwa
Poszliśmy do salonu, Effy wraz z Billem usiedli na sofach, a ja z Tonem na kanapie. Ciągle co sie przysuwał, ja sie oddalałam, w końcu nie zauważyłam końca kanapy i sie wywróciłam
-Ała, moja biedna dupa ! - powiedziałam leżąc na podłodze, a wszyscy sie prawie poplakali ze śmiechu
- Haha, bardzo śmieszne - powiedziałam z ironi w głosie, wstałam masując pośladki i udając jak bardzo mnie bolą. Kiedy skomalam jak to mogło wyglądać, sama zaczęłam sie śmiać. Po długim namyśle postanowiłam usiąść koło Toma na kanapie
- Tylko juz nie uciekaj - powiedział
- Albo wiecie co, ja juz idę do siebie - powiedziałam znowu zarumieniona
- No ok to pa- powiedzieli jednocześnie bliźniacy
- Pa - powiedziałam i ucieklam.
Weszłam do pokoju, wzięłam gitarę i usiadłam na łużku. Zaczęłam grać piosenkę TokioHotel In Die Nacht śpiewając pod nosem
- Ładnie śpiewasz - powiedział glos w drzwiach, to był Bill
- Brzytko śpiewam, a tak wogóle to juz mnie słuchałeś na zajęciach
- Jak byś brzytko śpiewała, nie dostalabys 2
- O Jezu ale mi to, koniec tematu o moim wokalu
- Spoko, to teraz zaczniemy temat o Tomie - powiedział siadając obok mnie
- Nie tylko nie to !!
- Widać, że bardzo go kochasz
- Widać ze mnie wogole nie słuchasz, a tak na marginesie JAK TO ZAUWAŻYŁEŚ??
- Nie trudno, w restauracji usiadkas obok niego, przed chwilą w salonie sie z nim calowalas - powiedział i grał scenę z calowaniem
- Haha, a ty głupi jesteś
- Dibra ja spadam na chatę pa - powiedział i dal mi buziaka w policzek.
Kiedy wyszedł, ja położyłam sie na łużku, za długo nie leżałam, bo dostałam SMS'a
,, Czesc tu Tom, dzięki za dzisiaj ''
*Rozmowa*
Ja
,, Hej, aha spoko "
Tom
,, Spotkamy sie jutro ? "
Ja
,, Jutro mam szkole, a ty jutro nie idziesz ?"
Tom
,, Nie, mi sie nie chce, to po szkole sie umuwimy"
Ja
,, No ok, podaj miejsce i czas"
Tom
,, W parku, przy butce z lodami, o godzinie 14:50"
Ja
,, No spoko, to pa, bo kładę sie spac "
Tom
,, Papa słońce "
Ja
,, Od kiedy słońce ?"
Tom
,, Od zawsze "
Odlozylam telefon, poszłam do lazieki zmyć makijaż i zrobić sobie dluga kompiel w wannie. Nalałam sobie wody , kiedy mialam wchodzic do wody, rozdzwonil mi sie telefon, na wyświetlaczu pisało ,, Tom "
*Rozmowa*
Ja- No?
Tom- Nie ,,no" tylko ,,halo"
Ja- Za halo w mordę wala
Tom- Haha
Ja- Po co dzwonisz ? Stenskniles sie?
Tom- Nie, ale mi się nudziło, wiec zadzwonilem
Ja- Aha
Tom- Ci robisz ?
Ja- Leze w wannie
Tom- Uuu podniecam sie
Ja- Weź Tom pa
Tom- No pa, do jutra
Rozlaczylam sie. Leżałam w wodzie przez pol godziny, kiedy wyszłam, ubralan się w bokserki i bluzkę na ramiączkach. Położyłam sie do łużka i myślałam nad tym co bedzie następnego dnia, przy takich rozmysleniach odplynelam do krainy Morfeusza...
hahaha xd najlepszy moment byl, jak spadla z kanapy :P A Tom i Angela...sa coraz blizej xD
OdpowiedzUsuń