*Effy*
Wstalysmy rano by zdazyc na samolot, dobrze ze spakowalysmy sie wczoraj wieczorem bo mamy tylko 2 godziny by dostac sie na lotnisko. Ubrana i ogarnieta zeszlam na dol do kuchni by zrobic nam kanapki bo tak jak przypuszczalam Angela nadal sie stroi.
- No w koncu raczylas zejsc! - Powiedzialam gdy po 30 minutach zobaczylam w kuchni Angele
- Toc musialam sie ogarnac.
- Tak, tak. Zobacz jaka jestem mila, zrobilam nam kanapki. Ja juz zdazylam zjesc, wiec ty zjedz na spokojnie a ja zniose moje walizki. - Jak powiedzialam tak zrobilam, znioslam swoje walizki a potem pomoglam Angeli z jej walizkami. Posprawdzalysmy jeszcze czy wszystko mamy i zadzwonilysmy po tate Angeli ktory mial nas zawiesc na lotnisko.
- To pa tato. Bede tesknic. - Powiedziala Angela bliska placzu, ja tylko stalam z boku i sie im przygladalam.
- Pa corciu. Dzwon codziennie!
- Bede, tato.
- Pa Effy. - Powiedzial do mnie pan Kwiatkowski i mnie przytulil
- Dzowidzenia. - Powiedzialam i odwzajemnilam uscisk.
Czekajac na samolot nie nudzilysmy sie bo zaczelysmy ogladac stare zdjecia z aparatu a sam lot nie byl dlugi. Na szczescie!
Gdy wysiadlysmy z samolotu i odebralysmy nasze bagaze wsiadlysmy do pierwszej lepszej taksowki. Bylysmy juz strasznie zmeczone podroza a jeszcze czeka nas okolo godziny drogi z lotniska do naszego mieszkania ktore znajduje sie przy uczelni.
Zaplacilysmy za taksowke i wnioslysmy bagaze do srodka, bardzo cieszylo mnie to ze w mieszkaniu jest juz lozko bo jedyne o czym teraz marzylam to walniecie sie na nie i przespanie sie.
- A Ty gdzie ? - Uslyszalam glos Angeli gdy bylam w drodze do od teraz mojej sypialni
- Spac ?
- Ooo nie kochana. Musimy sie tu troche uzadzic, zrobic zakupy i wybrac sie na Twoja uczelnie by Cie zajerestrowac.
- Eh .. Tylko godzinka max 3. No prooooszee.
- Nie! - Powiedzialam twardo blondynka
- No skoro musimy .. - Powiedzialam niechetnie.
Pierwsze co zrobilysmy to rozejrzalysmy sie po okolicy w poszukiwaniu supermarketu. Naszczascie byl blisko nas. Poszlysmy zrobic zakupy, dobrze ze rodzice zgodzili sie wysylac nam pieniadze co miesiac. Po zakupach poszlysmy na moja uczelnie, tam zapoznalam sie juz z 2 dziewczynami z mojej nowej grupy.
~*~
Mam nadzieje ze podoba wam sie pierwszy odcinek i bedziecie chcieli czytac wiecej :* Zachecam tez do komentowania ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz